piątek, 8 listopada 2013

Rozdział 2 (opowiadanie) pt.Urodziny

(Oczami violetty) Pisząc w pamiętniku.....

Tak strasznie się ciesze jutro moje urodziny mam nadzieje że impreza wypali wkońcu kącze 19 lat.
Chyba o niczym nie zapomniałam zaproszenia rozdałam.Ale najważniejsze jest dla mnie to aby Leon i Fran przyszli.Ciesze się też dlatego bo wiem co mój tata mi kupiła na urodzinki.Słyszałam jak rozmawiał w sprawie mieszkania.Tak bardzo się ciesze wkońcu będe miała mieszkanie będe mogła zapraszać znajomych no i oczywiście Leona.Ale ciesze się najbardziej z tego że Angi i tata są razem.
Najbardziej zaskoczyło mnie to że mój tata oświadczył się Angie i już niedługo ślub!!!

(Oczmi Francesci)
O nie co ja mam zrobić?? Nie mam jeszcze prezentu dla Violi.Wiem poszukam czegoś w internecie!!
Teraz jeszcze pytanie co jej kupić??Wiem kupie jej sukienkę!!Ta jest super.

 Tak ta jest piękna lepiej juz ją zamówie.Tak!!będzie na jutro na 12.
(Oczmi Angie)Rozmawia z Germanem
A.German słuchaj...
G.Tak Angie??
A.Viola chuba juz wie co kupujemy jej na urodziny tylko że...
G.tak Angie co się stało??
A.Jest jeden problem nie wybraliśmy które weźmiemy..
G.Racja lepiej szybko włącze kmputer i wybierzemy oferte..
Pare minut później..
G.O są które??



G.Więc które??
A.Chyba to drugie jak myślisz??
G.Tak jest idealne.
A.Przepraszam cię German ale jest juz puźno ide spać.
G.Tak masz rację zrobiło się juz puźno tez juz idę.
 
Na drugi dzień..
A.dzień dobry Violu.Olgo kiedy śniadanie??
V.cześć Angie jak tam noc??
O.Śniadanie będzie za 15 minut.
A.dobrze olgo.
G.dzięń dogry moje księżniczki!!
30 minut później...
A.Śniadanie było pyszne Olgo!
G.Dobrze więc ja musze iść do pracy.
V.Dobrze pa..
A.co jest Violu jesteś smutna??
V.Nie raczej zdenerwowana.
A.Ale czym??
V.tymi urodzinami poprostu boje się że Leon nie przyjdzie i coś nie wypali..
A.Nie martw się będzie dobze ale musisz się pozbierać i zacząc przygotowywać po urodziny juz za trzy godziny.
V.Co juz tak puźno??
A.Spokojnie zdarzysz=).
V.to ja juz lece.
Pare minut pźniej...
V.ok więc tak może najpierw zaczniemy od makijażu

Efekt końcowy jeszcze tylko ubranie..

Co nie już tak puźno?!!!Jeszcze tylko 15 minut do imprezy musze tu pospszątać.
Nagle słychać dzwonek do drzwi..
V.Angie czy otworzysz?
A.tak!
V.Kto to?
A.Choc to zobacyzsy!
V.Dobrye juz ide!
L.Dzien dobry
V.Leon!!!!Choc na gore y chwile impreza o i jest Fran,Cami i wsyzscy.Dobra choccie zacyznamy impreze.
I w ten sposub zaczely sie moje urodziny spiewalismy tanczylismy i inne ale bylo tez karaoke i to tyle




KONIEC!!!
 
Piszcie kometarze jesli czytacie
 
Lodo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz