środa, 6 listopada 2013

Pierwsze opowiadanie na moim blogu myśle że wam się spodoba=)
(Oczmi Violetty)
Wczoraj było rozpoczęcie roku.Niby było fajnie bawiliśmy się ale jakoś nie mogłam znaleść Leona.
Kiedy rozmawiałam z Fran zobaczyłam Leona na początku spoglądałam na niego ze zdumieniem nawet fran się zdziwiła ale tak nie mogłam go poznać. Patrzyłam tak na niego z 10 minut aż sam do mnie podszedł i spytał na co się tak patrzę ale ja nie zdonrzyłam nawet mu odpowiedzieć i rzuciłam mu się na szyję. Potem Leon spytał mnie co się stało.Był bardzo zdziwiony moją reakcją.Wtedy powiedziałam mu No przecież nie widzieliśmy się przez całe wakacje Wtedy przytulił mnie jeszcze raz i spędziliśmy ze sobą cały dzień i umówiliśmy się na dzisiaj ale on się spóżnia...O nie chwila to leon juz tu biegnię.Nie mogłam wytrzymać znów rzuciłam mu się na szyję i pocałowałam go w policzek.Potem Leon złapał mnie za ręke i spacerowaliśmy po parku.wtedy zaczelismy rozmawiać o ludmile
V. Czy myślisz że ludmiła narawdę się zmieniłą?
L.Cięszko powiedzieć.Ale chyba ona tylko udaję..
V.Właściwie dziwi mnie jej zachowanie nagle jest taka miła czy to nie wydaje ci się dziwne??
L.Myśle że to jakiś podstęp.
V.O właściwie o wilku mowa.
Ludmi.Cześć kochani co robicie?
V.Czy nie zauważyłaś ludmiło spacerujemy.
Ludmi. Oj violu nie musisz być taka arogancka wobec mnie.
L.Ludmiła nikt źle o tobie nie mówi daj sobie już spokuj jestem w doskonały chumorze i nie chce abyś go psuła.
Ludmi.Więc leon wcale.... I naglę rozmowe przerwał telefon.
Violetta odbiera telefon.
V.Tak
A.Violu przyjdź szybko do domu!!
V.Ale dlaczego po co co się stało??
A.Powiem ci później a teraz przyjedź sybko!!
V.Dobrze już ide!!
Violetta włożyła telefon do torebki i:
L. Co się stało??
V.Nie wim muszę wrócić do domu Angie dzwoniła czy pójdziesz ze mną Leon??
L.Pewnie dowidzenia ludmiło.
Pare minut później..
V.co tu się stało??
A.zostaliśmy okradzioni kiedy przyszłam wszystko tak było porozwalane.
L.Może lepiej sprawdźmy czy coś zgineło??
V.Tak leon masz rację więc my pójdziemy sprawdzić mój pokój a ty angi idź sprawdź swój potem sprawdzimy salon.
Pare minut później
V.o nie nie nie!!
L.co się stało??
V.nie ma pamiętnika mamy.
L.a poza tym wszystko jest??
V.tak wszystko jest.Choć pójdziemy do Angie

L.czy wszystko jest??
A.Tak u mnie jest wszystko.A u was??
V.Nie ma pamiętnika mamy!!
A.Violu tak mi przykro.W salonie nie musicie już szukać sprawdzałam jest wszystko.
Violetta przytuliła Angi i Leona i zaczełą płakać.


                                                KONIEC

PISZCIE KOMĘTARZE JEŚLI TO CZYTACIE!!


*Lodo*

2 komentarze: